010# System Zarządzania tobą Zniewalania ciebie Bezprawia i terroru
System
Zarządzania tobą
Zniewalania ciebie
Bezprawia i terroru
Spadłeś z dachu, ponosisz tego konsekwencje. Co się stało? Złamałeś prawo grawitacji lub się jemu poddałeś.
Narzekasz i jest ci źle w życiu bo łamiesz prawo lub się mu poddajesz, ale nie żyjesz zgodnie z prawem. I dlatego że nie żyjesz zgodnie z prawem to jest i musi ci być źle.
Jeśli uznajesz, że Stwórca dał ci życie i stworzył wszystko dla ciebie i dla nas najlepsze i optymalne, to też dał ci rozum, który ty albo zatruwasz papierosami, narkotykami, alkoholem czy choćby cukrem i chemią na polach, stresem, mikrofalami itd. W ten sposób ubliżasz Stwórcy, bo to tak jakbyś dostał czekoladkę i dał ją świniom. W ten sposób odchodzisz od optimum szczęścia, bo odchodzisz od tego co dla ciebie przewidział Stwórca.
Zostałeś stworzony jako wolny człowiek a ty idziesz w niewole systemu zniewalania i go utrzymujesz. To nie jest mądre ani dobre dla nikogo. Twoje dzieci też pchasz w tę niewolę.
Jeśli jakoś jesteś w stanie rozumieć te słowa to powoli może przedstawię ci jak utrzymujesz swoją niewolę. Nie ma to znaczenia czy jesteś strażnikiem wiezienia, sędzią, policjantem czy sprzątaczką.
Oto co oni systemowy mówią do ciebie a ty tego nie chcesz:
Preambuła (wstęp) do Konstytucji
my, Naród Polski – wszyscy obywatele Rzeczypospolitej, zarówno wierzący w Boga będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna,…
...w poczuciu odpowiedzialności przed Bogiem lub przed własnym sumieniem, ustanawiamy Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej jako prawa podstawowe dla państwa oparte na poszanowaniu wolności i sprawiedliwości,…
****
International Covenant on Civil and Political Rights
Entry into force: 23 March 1976, in accordance with Article 49
Preamble
The States Parties to the present Covenant,
Considering that, in accordance with the principles proclaimed in the Charter of the United Nations, recognition of the inherent dignity and of the equal and inalienable rights of all members of the human family is the foundation of freedom, justice and peace in the world,
Recognizing that these rights derive from the inherent dignity of the human person,
Tłumaczenie
Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych
Wejście w życie: 23 marca 1976 r., zgodnie z artykułem 49
Preambuła
Państwa strony niniejszego paktu, zważywszy że zgodnie z zasadami ogłoszonymi w Karcie Narodów Zjednoczonych, uznają że wrodzona godność oraz równość i niezbywalność praw wszystkich członków ludzkiej rodziny stanowi podstawę wolności , sprawiedliwości i pokoju na świecie,
Uznając, że prawa te wynikają z wrodzonej godności istoty ludzkiej...
[Narody świata uznały to co zawsze było, że my jesteśmy źródłem niezbywalnych praw. Więc każdy urzędnik który twierdzi że on ustanawia prawa rządzące tobą. Odbiera ci te najwyższe niezbywalne prawa! A jedynie przestępca może ci odebrać twoje niezbywalne prawa. Nasza konstytucja uznaje wyższość prawa międzynarodowego, właśnie tego nad Konstytucją , my tylko mamy to uznać i się tego domagać, i za to im płacimy.]
***
Zarówno na arenie krajowej jak i międzynarodowej oni ci w oczy mówią że ty jesteś źródłem praw i wolności i sprawiedliwości i pokoju.
Art. 30 konstytucji z 1997 r.
Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych.
Art 32 konstytucji potwierdza międzynarodowe zasady, że w prawie wszyscy są równi.
Ty udajesz głupiego i zgadzasz się aby twoi podwładni, a nimi są wszyscy urzędnicy – art. 4 konstytucji, aby oni ciebie znieważali i zniewalali. Jest wielu wykształconych a jednak niemyślących.
Zapytać ciebie co to jest prawo to nie wiesz, bo nie myślisz. Nie chcesz myśleć, łatwiej być bezmyślnym niewolnikiem. A przecież oni ci dają przed oczy, że ty jesteś źródłem praw i to niezbywalnych a za chwile, już nie wiesz. I żyjąc i wspierając system niewoli nie zastanawiasz się czemu tak jest, tylko narzekasz.
A za co im płacisz, całej administracji? Juz nie pamiętasz art. 30
konstytucji? Zapominasz
w momencie gdy kończysz to czytać.
Gdy dostajesz decyzję administracyjną i zdarzy ci się zapytać o
podstawę prawna tej decyzji lub wyroku, to ci nigdy ale to przenigdy
nie wskażą prawa na którym się opierają tylko ustawę.
Ta
decyzja nie jest więc prawomocna tylko ustawo bezmocna.
Przychodzi ktoś lub ty przychodzisz do urzędnika, twego sługi
urzędowego któremu płacisz za co?
A przeczytaj po raz 30-ty
art. 30 konstytucji. I on/a za każdym razem łamie prawo wywyższając
się ponad ciebie i jako twój sługa i jako człowiek. I ci pozwala
lub nie pozwala, wymaga, wymusza, zastrasza, oszukuje. A te cechy
zachowania to nic innego jak przestępstwo.
Jak ty na to pozwalasz? Dlaczego nie protestujesz? Dlaczego ty i twoi znajomi i nieznajomi nie powiecie stanowczo: to jest niezgodne z prawem. Ty się wywyższasz ponad prawo. Czy ciebie prawo nie obowiązuje? Dlaczego łamiesz prawo w tym art. 7 konstytucji?
Prawda i prawo mają moc. To że dopuściliśmy do stanu bezprawia, nie znaczy że zawsze tak ma być. Gdy wszyscy zaczną do nich mówić jak jest i nie akceptować bezprawia to cud się stanie i nastanie praworządność.
Pierwsza rzecz to nie gódź się na to, aby ustawa czy jakikolwiek przepis zastępował prawo.
Ustawa ≠ Prawo
Koniecznie codziennie czytaj co najmniej 5 zasad prawa naturalnego
przez tydzień. Myśl
o stosowaniu ich w życiu codziennym, a
potem je stosuj. Prawo naturalne to prawdziwe prawo. Każdy przepis
ustanowiony przez parlament musi być z nim zgodny. Jeśli nie jest
to taki przepis jest ustawowym bezprawiem.
Wspomniane wyżej 5 zasad to:
1. Zasada wzajemności. Znana jako: nie czyń drugiemu czego nie chcesz z powrotem.
2. Nie krzywdź.
3. Poszanuj cudzą własność. Świętością jest moja własność. Ziemia do centrum Ziemi w głąb i to czym jestem w stanie administrować do góry ponad powierzchnią. To jest moje na wieki.
4. Świętością jest umowa lub kontrakt jaka zawarłeś dobrowolnie i musisz się wywiązać, gdyż jesteś dorosły i odpowiedzialny.
5. Twoim prawem i obowiązkiem jest bronić siebie i twej rodziny i rodaków przed każdym kto was atakuje nawet jeśli to będzie twój stróż, czyli rząd.
Tak samo jak nie da się obalić ani zmodyfikować prawa grawitacji tak i nie da się obalić ani zmodyfikować tych 5 zasad o czym napisali twoi ciemiężyciele w art. 30 i innych.
Przychodzi do ciebie pismo od twoich sług, którzy mają obowiązek
dbać o twoje prawa i interesy,
i oni ci odbierają prawo do
decydowania o twoim drzewie w twoim lesie lub na twojej posesji.
Musisz twoich sług prosić o pozwolenie na ścięcie twego drzewa
które posadziłeś lub kupiłeś.
A czym to się różni od
tego, że twój sąsiad wymaga abyś pytał jego o pozwolenie na
decydowanie
o tym co twoje? Jest różnica. Twój sąsiad może
być złośliwy albo robić sobie jaja. I nic z tego nie wyniknie, a
co najwyżej postukasz się po głowie. Natomiast gdy twój
pracownik, twój sługa cię straszy, że gdy nie zapytasz go o
pozwolenie i nie zapłacisz mu słonych pieniędzy to ci zrobi
krzywdę.
Prawnie to on nie ma prawa tego czynić. Jednak gdy czyni to jest to napad na twoje życie, na twój mir domowy, na twoje mienie, a groźba potwierdza, że jest to czyn poważnie przestępczy i tez jest to wybudzanie pieniędzy. Każde wybudzanie jest bezprawne.
W tym artykule nie daję porad za wiele co masz robić, to inny temat. Zrób to co należy zrobić z przestępcą i zrób to co wiesz. Twoje, to kto decyduje o twoim???
Kupiłeś duży ciągnik z Białorusi przez handlarza. Wszystko jest w porządku, drogi ale dobry, i dobrze ci służy, a tu dostajesz powiadomienie od twych sług urzędowych, których obowiązkiem jest dbanie o twoje prawa i interesy, że nie wolno ci go używać na drodze, bo Unia ci zakażała….
Nikogo nie zabiłeś, nikogo nie zraniłeś, nic się nie dzieje złego, a tobie twój sługa zabrania, mówiąc: nie wolno ci….
Dobrze to brzmi w naszym języku. Nie wolno, odnosi się do dziecka lub niewolnika. Nie wolnik = nie wolno mu. Twój sługa któremu płacisz czyni cię swoim niewolnikiem. No i ten eurokołchoz też cię czyni niewolnikiem. Człowieku, wykap się w przeręblu i zacznij myśleć logicznie. To samo co właśnie przeczytałeś, czyni ci twój sąsiad. Jak zareagujesz? A jak reagujesz na to co ci twój sługa czyni?
Nie podasz go do prokuratora ani na policję ani do sądu bo oni wszyscy łamią prawo. Tak mamy dokumenty z których jasno wynika, że te trzy organizacje odmawiają działania zgodnie z prawem. W formie Affidavit/Oświadczenie, zapytani, nie zgodzili się z działalnością na podstawie prawa, czyli zgodnie z art. 122a kodeksu postępowania administracyjnego (kpa) zgodzili się na niestosowanie prawa. Milcząca zgoda.
A to jest automatycznie stan w jakim są ze są organizacjami przestępczymi.
Dostajesz pismo z sądu o mandat czy cokolwiek. Widzisz, że jest to
wbrew prawu. Co ludzie najczęściej robią? Uznają przestępców
sądowych jakoby byli honorowymi i prawymi ludźmi i się stawiają
na wezwanie, a wezwanie to jest bezpodstawne. Fraza bezpodstawne,
oznacza, że to wezwanie nie ma podstawy prawnej. A jakie wezwanie
jest prawne? A takie jak na zachodzie wciąż się spotyka, gdy sąd
działa na podstawie prawa (Common Law opartego na prawie
naturalnym),
a w Polsce nie działają. I maja udowodnione
fakty, że ty złamałeś konkretne prawo, czyli że jest czyjaś
krzywda lub szkoda. Tego się w zasadzie w Polsce nie spotyka. U nas
liczy się nie to czy jest czyjaś krzywda czy szkoda (Corpus delicti
– dowód przestępstwa) tylko czy niewolnik zwany obywatelem złamał
jakiś paragraf jakieś ustawy czy też nie złamał. Skoro nie maja
faktów weryfikowalnych, że konkretne prawo złamałeś to nie mają
prawa cię wzywać. W prawie jesteś bowiem niewinny aż ci udowodnią
ze złamałeś prawo (zasada domniemania niewinności – to
oskarżający musi udowodnić winę). Powiedzmy że dowody przeciwko
tobie są w 90% i wymagają tylko sprecyzowania i wymierzenia kary,
to wtedy mają pełne prawo cię wezwać.
Sytuacja się komplikuje gdy sąd odmawia działania zgodnie z
prawem, a wciąż straszy cię konsekwencjami jeśli nie stawisz się.
Wtedy są przestępcami bo cię straszą, i dlatego że mają
roszczenia nie mając powodu. Jeśli się stawisz to wchodzisz w
„prawo” bandyckie, czyli oddajesz się w ich ręce niech robią
co chcą z tobą. A jeśli zakwestionujesz ich jurysdykcję to albo
się odczepią albo zrobią ci krzywdę ale już jako przestępcy. I
ty przynajmniej masz satysfakcje, że nie kooperowałeś z
przestępcami. A lepiej gdy jako uczciwy, honorowy i prawy człowiek
im odpowiesz ze nie ma prawego oskarżyciela a ponieważ odmawiają
działalności zgodnej z prawem (ustawa nie jest prawem), to
decydujesz nie kooperować i nie stawiasz się. Malo tego, dajesz
warunek. Jeśli w ciągu 3-7 dni przyślą ci ważny prawnie dowód
twego łamania prawa to się na pewno stawisz. A jeśli nie i dalej
będą się ciebie czepiali to wyznacz odszkodowanie jakie ci maja
obowiązek wypłacenia za nękanie cię. W ostateczności gdy ci
grożą, że doprowadzą cię siłą to wtedy im odpisujesz że to
jest działanie przestępcze, bo nie wykazali swojej jurysdykcji,
więc nie masz obowiązku się nigdzie stawiać. Jeśli mimo to
ponowią swoje groźby to wtedy idziesz, ale zaraz po wejściu na
salę rozpraw oświadczasz, że jesteś tu pod przymusem gdyż ci
grozili siłowym doprowadzeniem. Z obawy
o własne zdrowie
przyszedłeś. I to jest jedyny powód twojego przybycia. Nie
zgadzasz się na to postępowanie, bo nie mają prawego oskarżenia.
I zaraz potem żądasz odnotowania tego w protokole. Czynność
dokonana pod przymusem jest nieważna.
W międzyczasie piszesz gdzie możesz w kraju albo na arenie międzynarodowej o tym bezprawiu.
Policjant daje ci karę lub urząd za cokolwiek. Kto może kogo karać
i dlaczego? Mogą rodzice karać dziecko? Mogą bo mają władzę nad
dzieckiem. Może właściciel zakładu ukarać pracownika? Może gdy
złamał prawo. A prawo to może być umowa o cokolwiek w tym zasady
pracy itd. Gdy podpisałeś umowę, uprzednio ją czytając i
rozumiejąc co czytasz to zgodziłeś się na jej warunki.
I
musisz ich przestrzegać, bo zgoda czyni prawo (maksyma prawa
Consensus facit legem). I tylko
w tym zakresie pracodawca może
go ukarać. Czy policjant może cię ukarać za to że nie na
zebrach przeszedłeś tylko tam gdzie ci pasowało i nie było nikogo
na drodze? Kim policjant jest dla ciebie, że miałby cię karać?
Czym są zebry? A zebry to takie miejsce gdzie mimo aut ty możesz
się czuć bezpieczniej niż poza. I to jest tylko udogodnienie dla
ciebie, a nie zniewolenie. Owszem gdy robisz problem na drodze to
inna bajka. Nie mówimy o tym. A jeśli jesteś pijany i
przechodzisz byle gdzie i robisz problem na drodze, to jesteś pod
prawem a nie w prawie, i wtedy policjant gdy jest prawy to robi to co
prawe. Legitymuje cię, i w zależności od tego co uzna podejmuje
decyzję. Mogłeś głupio zrobić bo cie właśnie żona rzuciła i
się upiłeś. Źle zrobiłeś, ale gliniarz może cię pouczyć abyś
poszedł gdzie dadzą ci wsparcie i ostrzeże abyś nie był
problemem dla społeczeństwa itd. Dopiero gdy jesteś pijakiem to
nie kara, ale skierowanie cie na przymusowe leczenie może być
sensowne.
Na zachodzie jeszcze w sądzie możesz wykazać przestępstwo prezydenta i zdjąć go ze stanowiska bez referendum. Tak być powinno w Polsce gdyby sądy pracowały na podstawie prawa.
Czym jest ten system?
A jest to system wierzeń regulujących twoje zachowanie. To jest analogia z dogmatyką religijną czy też z 10 przykazaniami i 5 i innymi. Dla przykładu, że ksiądz nie może mieć żony. To maja dzieci bez żony. I jakoś to pracuje. Widać jednak, ze to nie ma wiele wspólnego z prawem i jest źródłem niezadowolenia wielu. Innymi słowy system to cos odrębnego od prawa. I wprawdzie niektórzy mówią o systemie prawnym…. I to jest sygnał, że to prawo się rozmydla i przestaje być prawem. Jest prawo, są zasady prawa i nie ma ich zbyt wiele i to jest prawo i te zasady muszą się ze sobą uzupełniać i wspierać i dążyć do jednego: do umożliwienia tobie życia na twój sposób bez interferencji z prawami innych, czyli nie przeszkadzaj w życiu innych.
System to też zestaw przepisów ograniczających lub uniemożliwiających tobie swobodne i spokojne życie jak Bóg przykazał mówiąc językiem potocznym.
System to też zestaw wierzeń że są one dla ciebie drogowskazem i dobre dla ciebie a one zawsze kolidują z prawem. Mówi się przecież: przepisy prawa…. W pełnym kontekście to oznacza przepisy zamiast prawa.
Synonimy prawa według znanych źródeł jak nasza konstytucja, czy prawa międzynarodowe, lub zasady prawne bądź społeczne.
Sprawiedliwość, wolność, konstytucja, prawo międzynarodowe, miłość, współpraca.
Prawo do życia.
Jest to synonim praw człowieka. Jest to streszczenie prawa międzynarodowego. Ponieważ są rożni ludzie którzy cały czas pragną podporządkować sobie ciebie i mnie i nas wszystkich to działają na każdym poziomie aby swój cel osiągnąć. I dlatego oni spłycają czy nadają mały lub niewłaściwy sens, interpretacje. Dla przykładu używają tego synonimu jako że nie wolno stosować kary śmierci. Po pierwsze nie zgadzam się ze zniesieniem kary śmierci, a po drugie podam bardziej sensowne znaczenie temu zwrotowi. Każdy ma prawo do swojego życia, do życia do jakiego go Pan Bóg powołał, do pełnego życia bez strachu i zniewalania.
Podam mały przykład. Jesteśmy w dawnych czasach i nie mamy obecnych osiągnięć cywilizacji. Inne plemiona nas napadają więc trzeba się bronić. Mężczyźni się uzbrajają i wojują pod wodzą najbardziej utalentowanego wojownika.
Dziś mamy pobór zawodowy do wojska lub przymusowy pobór
powszechny. Spójrzmy na to
z prawnego punktu widzenia. Jeśli
mamy przestępców w rządzie, którzy nie nas ale kogoś obcego
słuchają i powodują wojny to naród nie musi rozumieć czym jest
polityka, ale naród nie czuje ze to jest w porządku i nie chce iść
na wojnę. Ludzie nie chcą wysyłać swoich chłopców jako mięso
armatnie, aby bankierzy się bogacili i inni sobie wojenki robili.
Zmuszanie chłopców do wojska jest przestępstwem. A tacy chłopcy
będąc w wojsku nie będą takimi żołnierzami jak byliby gdyby
sami się zgłosili na ochotnika. A na ochotnika się zgłaszają ci
którzy czuja ze są napadnięci bez powodu przez inny naród. Tacy
żołnierze są bardzo efektywni i nie ma tu łamania prawa.
System to fikcja, a prawo to rzeczywistość.
Weźmy zasadę nie szkodź, a w szczególności, nie morduj. Chyba nie masz wątpliwości że to rzeczywista i stosowana od niepamiętnych czasów zasada prawa.
Płać podatki czyli haracz to jest życzenie przestępców wobec ciebie. To jest fikcja w sensie prawnym. Myśl a wymyślisz.
Aby ci pomoc, użyjmy sytuacji gdy potrzebujesz dla biznesu dobra drogę. To musisz ja wybudować. I ktoś inny w pobliżu potrzebuje i jeszcze ktoś. I tak razem budujecie drogę. No i płacicie. To się w prawie nazywa, że jeśli potrzebujecie towary lub usługi i je zamawiacie to musicie za nie zapłacić. Nie ma o czym dyskutować.
Ale jeśli twój sąsiad ma życzenie abyś mu płacił i nazwie to życzenie jak zechce a nawet podatkiem to czy mu zapłacisz? Nie myślę. A jeśli teściowa będzie miała takie życzenie? Chyba tez nie. A jeśli ksiądz? Myślę że i jemu odmówisz. Ale jeśli bandyta będzie miał takie życzenie? To jeśli potrafisz to go pobłogosławisz policją lub prokuratorem jeśli tacy są i służą tobie w prawie.
Myślę że dochodzimy do sprawy. Chętnie zapłacisz za to czego potrzebujesz i za to co ci dobrze służy. Jednak nie na wojny, nie na tęczową rewolucję i nie na zniewalanie ludzi.
To co znamy czyli system rządu, to system bezprawia, to system zniewalania, a po czym to widzimy?
Po tym, że nigdy nie traktują cię jak robotnik czy dyrektor wobec właściciela zakładu. A ty jesteś właścicielem swoim i swego kraju i to ci napisali w konstytucji. Nie traktują cię więc jak godnego człowieka ani nie słuchają ale kłamią, rabują, zastraszają, wymuszają, ograniczają. I nazywają to że oni maja prawo tworzyć prawo. To jest jawne oszustwo. Nic nie ma sensu a myślę o wyborach jeśli nie umówimy się że prawo prawe jest na swoim miejscu i że my i nasze relacje są na swoim miejscu. Sędzia jest więc twoim sługą i działa zgodnie z prawem czyli jest zespól jurorów którzy rozsądzają. I taki wyrok jest tworzony w imieniu prawa, i wtedy każdego z ministrów czy pomniejszych urzędników możesz zwolnic z pracy na samej podstawie, że masz dowody iż oni łamią prawo. Wtedy gdy ktokolwiek zostanie wybrany na wysokie stanowisko nawet przez pomyłkę to sprawiedliwy system wymaga sprawiedliwej pracy, a w przeciwnym wypadku, utrata stanowiska i jeszcze wyrównanie strat jakich dokonał.
Wszyscy kapłani systemu bezprawia jak sędziowie, prokuratorzy, policja i ministrowie i komisarze i inni, to aktorzy służący zniewalaniu ludzi.
Zmieniając system na taki, którego podstawą jest prawo, wszystko wraca do normy, do optimum.
Jak to co mamy zmienić na to co ma być?
Poczynamy od świadomości. Jeśli jesteśmy świadomi że obecny system parlamentarny jest cały bezprawny to zmieniamy go na właściwy.
Demokracja. = kadzidło, zaklęcie systemu. Ludzie na brzmienie tego słowa doznają euforii jak narkoman po zażyciu narkotyku. Za chwile narkoman jest w absolutnym dołku podobnie jak ty po euforii pod wpływem brzmienia słowa demokracja. A jest to tylko fikcja. Tego nie ma i nigdy nie było ani nie będzie.
Esencją demokracji jest to że nikt nie jest odpowiedzialny za swoje decyzje ani czyny. I ty na to pozwalasz. To w końcu poczuj się winnym swojej niewoli i niewoli wielu innych ludzi.
https://www.youtube.com/watch?v=X6aSlBYZWNA&t=74s - Czy chcemy żyć w demokracji? Michał Marusik i Stanisław Żółtek na Pikniku Prawicy 2014 cz. 3/4
Zgodnie z tym wykładem tylko jeden człowiek może mieć władze, i wtedy wiadomo kto jest odpowiedzialny za to dobre lub złe co się wydarzyło. System parlamentarny jest więc z założenia wbrew Naturze i wbrew prawu. To co głosił np. JK Mikke, ze jest jeden odpowiedzialny, niech to będzie na przykład Prezydent i on zatrudnia specjalistów którzy pomagają mu podejmować decyzje. Ma sens abyśmy my wybrali Prezydenta, ale potem on wybiera sobie specjalistów i nawet może się to odbywać w parlamencie. Dziś mamy Premiera i Prezydenta i paru innych i widzimy że nie ma nikogo odpowiedzialnego za bezprawie i nikt nie może niczego dobrego uczynić bo drugi i trzeci go powstrzymuje (musi być większość parlamentarna), ale nie ma nikogo odpowiedzialnego. Skrócimy to. Nie ma sądów które by to uregulowały. Mając bowiem sądy prawa, a tego nigdy nie mieliśmy, nie pozwolilibyśmy na obecny system parlamentarny, bo byśmy wykazali w sądzie, że taka a taka zasada czy system jest wbrew prawu i musiałby być zniesiony i tylko prawy system miałby miejsce w kraju. Wykazalibyśmy że pewne artykuły konstytucji czy kodeksu są wbrew prawu i bez glosowania demokratycznego byłyby skorygowane. Mamy np. art.104 konstytucji, który jest wbrew prawu a tez art. 174 itd. Mamy zakłamany art. 1 kodeksu karnego (kk).
Podobnie jak kapłani w Egipcie wymagali pełnego poddaństwa i posłuszeństwa w imieniu Bogów, tak i obecny system wymaga poddaństwa i posłuszeństwa także w imieniu rządzących. Nikt się was o zdanie nie pyta. Nie wolno nam się sprzeciwiać systemowi – bogowi.
Każdy z nas osobno decyduje o swoim życiu…. Oj stop. Powinniśmy lecz ci co nie uznają prawa, w imieniu boga- systemu nie pozwalają Tobie decydować o swoim życiu, łamiąc nasze niezbywalne i przyrodzone prawa. A co by się stało gdybyś zdecydował bo Stwórca dał ci wolna wole, i podważył decyzje tych co cie zniewalają i stal się wolnym? Po pierwsze to się boisz tak myśleć a po drugie wolność to także oznacza odpowiedzialność za siebie i twoja rodzinę. Czy jesteś gotowy na to?
Chyba we wszystkich kodeksach świata a i w naszych są artykuły mocno zakurzone bo nie używane, że mamy prawo i obowiązek czynić to co prawe. A gdy widzimy bezprawie to zgłosić do organów ścigania.
Art. 47 konstytucji.
Każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym.
Art. 77 konstytucji.
1. Każdy ma prawo do wynagrodzenia szkody, jaka została mu wyrządzona przez niezgodne z prawem działanie organu władzy publicznej.
2. Ustawa nie może nikomu zamykać drogi sądowej dochodzenia naruszonych wolności lub praw.
Art. 83 konstytucji.
Każdy ma obowiązek przestrzegania prawa Rzeczypospolitej Polskiej.
Nawet tu widać, że ustawa nie może odbierać nam naszych niezbywalnych praw. A mimo iż jest to oczywiste, każdy ma obowiązek przestrzegania prawa. Już w 1215 roku ludzie w Anglii upomnieli się że król nie jest ponad prawem i kazali mu podpisać Magna Carta (MC), co stało się podstawą dzisiejszych praw człowieka ogłoszonych przez ONZ. My też więc nie pozwólmy aby nasi słudzy urzędowi wynosili się ponad prawo zniewalając nas. Przypomnijmy MC, pokażmy ich miejsce, pytajmy o podstawę prawną, wymagajmy renegocjacji warunków pracy i płacy na podstawie art. 30 konstytucji i innych zasad prawa. Pamiętajmy, że bez/wbrew naszej zgody jest tylko przestępstwo.
Kpa Art. 156. § 1. Organ administracji publicznej stwierdza nieważność decyzji, która:
1) wydana została z naruszeniem przepisów o właściwości;
2) wydana została bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa;
7) zawiera wadę powodującą jej nieważność z mocy prawa.
Ten zaś artykuł jest po części prawy, a po części nieprawy.
Czytajmy oznaczone na niebiesko, ze jeśli ktokolwiek stwierdzi ze
decyzja została stworzona bez podstawy prawnej, to jest nieważna.
To jest logiczne i zgodne z prawem. To na czerwono jest niezgodne z
prawem. To by oznaczało bowiem, że przestępca np. złodziej lub
inny bandyta ma obowiązek stwierdzenia lub uznania się przestępcą
i ukarania siebie. Bzdura. Na podstawie więc prawa, każdy ma prawo
stwierdzić nieważność decyzji, a zakreślone na czerwono organy
maja obowiązek uznania naszych decyzji i skorygowania bezprawnej
decyzji. Z tego też wynika że ustawy jak i cały system są
niezwane gdyż nie są zgodne z prawem. Potwierdza to fakt, że żadna
ustawa nie posiada czytelnego, odręcznego podpisu prezydenta z
imienia i nazwiska. Można to łatwo sprawdzić na stronie sejmu
(ISAP) lub w Dzienniku Ustaw czy Monitorze Polskim. Żaden
zamieszczony tam plik z treścią ustawy nie ma takiego podpisu.
Skoro tak to oznacza, że prezydent nie chce brać odpowiedzialności
za te rzekomo podpisywane ustawy. Dokument bez podpisu jest zaś
nieważny. Zwróć uwagę na to, że gdy odbierasz list polecony od
listonosza lub na poczcie to ci każą podpisać się z imienia i
nazwiska.
A prezydent pod zatwierdzaną ustawą nie podpisuje
się ?!
Kod barwny. Niebiesko to jakby pisane w niebie. Czerwono to jakby pisane w piekle. Żółto, uwaga; Zielono ok.
Jeśli cię oświęciło, to upewnij się czytając przedstawione podstawy prawne, a i więcej jeśli wolność i prawo leży ci na sercu i rozmawiaj o tym z uczonymi i nieuczonymi. Kwestionuj, na jakiej podstawie twoi słudzy odbierają ci prawo do decydowania o twoim życiu. Zadawaj pytania: dlaczego to, na jakiej podstawie tamto itp. Nie łykaj bezmyślnie propagandy w mediach tylko używaj swojego rozumu. Dostałeś go od Stwórcy w tym właśnie celu. Może to nie być łatwe, bo prościej jest obejrzeć kolejny odcinek serialu czy zagrać w jakąś grę komputerową. Jednak nie ma innej drogi do wolności i samostanowienia.
Jak powiedział kiedyś Mahatma Gandhi: sam stań się zmianą, którą
pragniesz ujrzeć w świecie. Gandhi przekonywał ludzi w Indiach,
aby przestali wykonywać rozkazy Brytyjczyków. Mówił, że gdy
prawo i sprawiedliwość stoją ze sobą w sprzeczności to trzeba
wybrać sprawiedliwość
i nieposłuszeństwo wobec prawa. W
tym stwierdzeniu Gandhiego prawo należy rozumieć jako przepisy.
Prawo bowiem nigdy nie jest niesprawiedliwe. I to trafiło do ludzi i
dzięki temu w Indiach bezkrwawo pozbyli się okupacji brytyjskiej. I
my możemy dokonać podobnej rzeczy. To tylko od nas zależy.
Sama Natura, wciąż uczy cię gdy coś się stanie to pytasz: A jakim ty prawem……? Lub kim ty myślisz ze jesteś?
Tak natura ci podpowiada, że ty jesteś wolnym człowiekiem i nie pozwól się zniewalać bo twoja niewola podsyca niewolę innych, twoja wolność pozwala na wolność innych. Do wolności powołał cię ten kto ci dał życie. Nikomu nie płacisz za to aby cię zniewalał, aby cię ciemiężył.
Linki do artykułu o podobnej tematyce;
https://wolnislowianie.wordpress.com/2025/03/15/deprogramowanie-matriksa-cz-1/
https://wolnislowianie.wordpress.com/2025/03/15/deprogramowanie-matriksa-cz-2-sluzba-zdrowia/
https://wolnislowianie.wordpress.com/2025/03/16/deprogramowanie-matriksa-cz-4-ekonomia/
Comments
Post a Comment