012# Bezprawie w Polsce, pozwalamy bo wmówiono nam czym jest prawo

 

Bezprawie w Polsce


Wmowiono nam wbrew faktom czym prawo jest



Ten artykol to tylko skroty myslowe bez pelnej analizy, abysmy zaczeli myslec niezaleznie od propagandy.



W gaszczczu spraw, mowia nam to prawo, tamto prawo, to nas dotyczy a to obowiazuje itd.


Wiedz ze prawo jest jedno wszedzie, a rozne są zasady czyjes. A nie morduj obowiazuje wszedzie, nie kradnij obowiazuje wszedzie. Wiec prawo w tym prawo grawitacji jest jedno i obowiazuje wszystkich jednakowo. Prawo bandyckie to nie prawo. To zasady bandytow tak samo jak prawo ustawowe nie jest prawem tylko bezprawiem ustawowym, lub ustawka przestepcow.


Niemiecki prawnik wiele lat temu pisal ze ustawy nie są prawem. A pamietajmy ze Niemcy to narod zdyscyplinowany i prawy. Spojrzmy polskimi oczyma prosto i trzezwo na ustawy.


Prawo jest i ma być proste i mozliwe aby 10 latek je znal i rozumial. A twój nie rozumie ze nie wolno krasc, krzywdzic itd.??? Jesli nie rozumie to nie czytaj dalej. Bo prawo jest proste wbrew propagandzie. To bezprawie ustawowe jest celowo zlozone.


Jesli jest prawo proste i intuicyjne, to gdy ktos cos zlego wobec ciebie uczyni to nie mowisz: jaka ustawa ty….? Ale zawsze pytasz: jakim prawem ty…..?


Bo ustawa to ustawka przestepcow. Wola przestepcow.

Mamy rozne rodzaje prawa, slusznie lub nie. Mamy prawo karne, cywilne, handlowe, morskie, natury, miedzynarodowe itd. To w duzej mierze aby nas zindoktrynowac. Dla nas wazne jest prawe lub prawdziwe prawo, lub najwyzsze prawo, lub naturalne prawo.

Nie miedzynarodowe prawo czy prawa czlowieka to tylko, tylko, to tylko uznanie najwyzszego prawa, to tylko uznanie podstawowych ale nie wszystkich zasad prawa Naturalnego obowiazujacego na calym swiecie. Dla uproszczenia zgadzamy się ze większość zasad praw a nie ustaw czlowieka są zgodne z prawem najwyzszym.


Umowmy się zeby mówić jednym jezykiem polskim a nie latina wulgaris ani zadnym innym tylko jednym jezykiem aby się rozumiec.


Ja i Ty jestesmy zrodlem prawa. Tak jest a na dodatek wyznaja to zasady praw czlowieka ONZ a tez nasza obecna konstytucja 97, art 30.


Twoje życie jest zrodlem praw i wolnosci i piekna i rozwoju. To jest najwyzsze prawo. Nawet konstytucja mowi ze w razie watpliwosci to prawo miedzynarodowe (uznaje) bierze gore nad naszymi zasadami (ustawami).


Powiedzmy to samo inaczej. Wszystko ci wolno bos wolnym czlowiekiem za wyjatkiem odbierac prawo innym (przestepstwo) czy mu utrudniac.


Dlatego tez ludzkosc wypracowala 5 zasad w okresie od zera jeśli takowe było do teraz.





Podstawowe Zasady Prawa Naturalnego Polaków:



1. Zasada wzajemności. Znana jako: nie czyń drugiemu czego nie chcesz z powrotem.

2. Nie krzywdź.

3. Poszanuj cudzą własność. Świętością jest moja własność. Ziemia do centrum Ziemi w głąb i to co jestem w stanie administrować do góry ponad powierzchnią. To jest moje na wieki.

4. Świętością jest umowa lub kontrakt jaka zawarłeś dobrowolnie i musisz się wywiązać gdyż jesteś dorosły i odpowiedzialny.

5. Twoim prawem i obowiązkiem jest bronić się i twej rodziny i rodaków przed każdym kto was atakuje nawet jeśli to będzie twój stróż, czyli rząd.


Nikt ich nie obalil i nie obali bo się nie da. Bo to jest prawdziwe, prawe, najwyzsze prawo.


Ktos zapytal, a kto uznaje te zasady?

A ja zapytam kto nie uzna tych zasad? Tylko i wylacznie przestepcy ich nie uznaja.


A co z kodeksami i przepisami?

Konstytucja nie jest ani najwyzszym ani wogole prawem. Prawa czlowieka ONZ, tez nie jest prawem ale ponieważ wiele jak nie absolutna większość artykolow jest zgodna z zasadami prawa to mozemy z rezerwa nazywac to prawem miedzynarodowym lub prawami czlowieka.


Wiec my jestesmy zrodlem praw a wszystkie inne zasady muszą być zgodne z tymi podstawowymi zasadami prawa aby były uznane jako prawe. Wiec zgoda czyni umowe prawą. Bez zgody dowolne dzialanie wobec nas lub naszej wlasnosci jest przestepstwem. Consensus facit legem.


Trzeba dopowiedziec, nie, sady nie tworza prawa, przestepcy polityczni nie tworza prawa, to my jestesmy zrodlem praw.

Bo ustawy jak nam wmawiaja, nie są ani zgodne z zasadami prawa ani nie maja naszej zgody a szczegolnie ustawy czy przepisy odbierajace nam prawo czy wybor są aktami przestepczymi.


Jakas tam ustawa czyli ustawka wprowadzila obecny kodeks karny który jest traktowany jako to prawo. Nieprawda! Nie było w tym naszej zgody, więc jest to narzucenie a tylko przestepcy narzucaja.

Wstawiono tam w art 1 kk definincje przestepstwa niezgodna z prawda, niezgodna z prawem.

Ta definicja (przeczytaj sam), pozwala na taka jej interpretacje. „Jesli przestepca w Sejmie, wyrazi swoja wole w formie ustawy, to zlamanie tej woli mialoby być przestepstwem. Zlamanie woli przestepcy mialoby być definicja przestepstwa”. Ha, ha, ha. To gorzki zart i glupi.


Zwykle angielski jest precyzyjny i dobrze te slowa dobrze okreslaja znaczenie. Tu nasz polski swietnie oddaje znaczenie pojecia „przestepstwo” = przestepowanie/lamanie prawa.


Ta definicja jest zgodna z wyjasnieniami biblijnymi na temat prawa, i z naszym pojmowaniem spraw.


Konstytucja jest więc ich oferta dla nas. I zgodnie z zasadami prawa, jeśli my przyjmujemy oferte w formie artykulu lub jego czesci, to nasza swiadoma i dobrowolna zgoda jest dopelnieniem umowy czyli nasza akceptacja tworzy prawo.

Oczywiste i od niepamietnych czasow zasady tworzenia umowy według znanych zasad zwłaszcza w handlu wymagaja aby obie strony umowy mialy podobne czyli obopolne korzysci.

Wymieniane tu artykoly konstytucji są przez nas akceptowane, a jeśli nie są to albo ich nie wspominamy bo nie akceptujemy lub piszemy ze są niezgodne z prawem.


W tym sensie konstytucja jest prawem ze poszczegolne jej artykoly akceptujemy.


Wrocmy do art 30, jest on swietnie i jasno napisany i zgodnie z prawem. Jest on tez uwazany za umowe spoleczna. Warto tu przypomniec art 4 i 7.


Dla pewnosci przytoczmy tu cechy konieczne aby okreslic przestepce według ich dzialania;

Przestepca:

- nie dba o zasady prawa

- odbiera innym ich prawa i wybor

- wymusza

- zastrasza

- terroryzuje

- klamie, oszukuje


My – Oni


My ludzie, zrodlo praw i dobrobytu, Oni zgodnie z prawem art 30 to nasi sludzy urzedowi, pracujacy według tej umowy, majacy obowiazek ochrony naszych praw, za pieniadze które powinnismy uzgodnic.


W prawie wszyscy są rowni, mowi to prawidlowo art 32. Ale, w prawie. Gdy ktos zlamie prawo, ten jest pod prawem i prawo go sadzi. Nie czlowiek ale prawo go sadzi. Dobrze mowie. Czlowiek sadzi w imieniu prawa.


I tu mamy kolejne oszustwo prawne. Art 174 pozwala aby sady w PL sadzily w imieniu Merylin Monroe, Joe Biden i inne. A to jest bezprawie.

Art 174 musi brzmiec: Sądy orzekają w imieniu prawa.


Nawet nasze rodzime slowo ma dobre znaczenie. Sąd powinno znaczyć: miejsce do rozsądzania między dobrem a złem, między prawym a nieprawym działaniem.


Sąd to miejsce rozsądzania. Stąd słowo: rozsadek.


******************************************************************************


Rozwazmy teraz to samo w inny sposob, gdy ty sam myslisz jak jest a jak być powinno na przykladzie gdy Ty jestes prawym i prawowitym wlascicielem i honorowym czlowiekiem.


Jestes wlascicielem ziemi, warsztatow, hodowli i wiele więcej. Zatrudniasz ogrodnika i wielu roznych specjalistow aby ci pomagali obrabiac, utrzymac i zabezpieczyc twoja posiadlosc i plony.


Wezmy ogrodnika, który zaczyna myszkowac po twoim domu, przeszukiwac twoje dokumenty wbrew twojej wiedzy i woli, wtraca się w życie rodzinne, poucza twoja zone, i uczy dzieci od najmlodszych lat ze masturbacja to najwazniejsze dla nich co maja wiedziec…. Ale ty zatrudniles ogrodnika a nie managera twojej rodziny. Co takiemu ogrodnikowi zrobisz? Wyrzucisz go na bruk i nie zaplacisz za jego czas wtracania się do nieswoich spraw. Czyz nie tak?


Lub ogrodnik czy kowal czy ktorykolwiek z twoich slug zarobkowych, nie robi tego co mu kazales i sam sobie bierze wynagrodzenie jakie chce z twego konta, i grozi ci ze jeśli go nie posluchasz to pozalujesz i sam sobie odbierze co uwaza za sluszne.

To co takiemu pracownikowi uczynisz? Wyrzucisz go natychmiast albo tez wsadzisz do lochu i odbierzesz co twoje z tego co ci ukradl. Czyz nie tak?


A przecież my mowimy dokladnie to co nasi pracownicy czynia zamiast art 30. Dlaczego ich nie wyrzucamy na bruk? Nie odbieramy co nam ukradli?


Twoj weterynarz zamiast dbac o optymalne zdrowie twej hodowli to zakazuje ci wypuszczac drob na slonce, na pastwisko i grozi ci a gdy go nie sluchasz to robi zmowe z silnymi (policja) i truje twoja hodowle w imię boga virusa. Co takiemu uczynisz który zamiast dbac to niszczy co twoje?


A przecież to się dzieje na naszych oczach najpierw jakiś vid a teraz inny bozek virus ptasi i ty nie masz nic do gadania tylko im być posluszny.


Kolego, co to jest i bandyctwo i niewolnictwo. Czyz nie tak?

A wmawiaja ci ze to jest prawo i oni maja prawo tworzyc prawo. Jesli maja to niech odwolaja lub zmodyfikuja prawo grawitacji.

Nik nie może tworzyc prawa. Stąd art 30 mowi o ochronie prawa.


A gdy tworzymy umowe która jest prawem, to jest tylko uzywanie zasad prawa zrodlowego a nie tworzenie. To jest stosowanie prawa które jest z nami od zawsze. Natomiast przestepcy lamia umowe art 30.


Zrobmy kolejny test czy to jest prawo co oni tworza (narzucaja ci swoja wole; a to jest nie prawo ale bezprawie; przestepstwo), i wezmy zasade 1 znana jako zlota zasada. Czy oni chca abysmy ich zniewalali? (czynili im to co oni czynia nam?)

Definitywnie nie.

To nie jest prawo.


Ale wszyscy….

To jest strasznie glupi argument. I gdy wielu we wsi akceptuje terrorystow to ty masz przez to gorzej. Ale normalni, zdrowi i myslacy ludzie nigdy nie zaakceptuja przestepcow. Wtedy trudniej przestepcom zniewalac nas.


Zaczynamy więc od uswiadomienia sobie czym jest prawo a czym przestepstwo. Uswiadamiamy sobie kim my jestesmy a kim oni są. Oni są slugami urzedowymi. Ang. Public servant.


Zacznijmy wymagac od nich wypelnienia swych obowiazkow. Czytaj art 30, sami napisali zgodnie z prawem i prawami ONZ ze maja obowiazki wobec nas. A my musimy się domagac abysmy renegocjowali warunki pracy i placy. Na razie to oni dyktuja. Zmienmy to na wlasciwwe.


Oni wymagaja od nas a nie my od nich pozwolen…… na to czy tamto. A kim oni są aby od nas wymagac. To my mamy wymagac od nich.


Skoro nie mamy sadow prawa tylko sady bezprawia ustawowego a tez żaden urzednik nie wydaje decyzji na podstawie prawa tylko bezprawia ustawowego to żaden wyrok czy decyzja sadu lub urzedu nie są prawomocne bo nie są oparte na prawie. Sa bezprawne a wrecz przestepcze.

Kazdy kto mowi ze moze tworzyc prawo, mowi o przestepstwie lub o tworzeniu umowy. Umowa to umawiac sie jak rowny z rownym. Ja ci place a ty sluzysz mi. Jaki jest obowiazek rzadu? Art 30.

Comments

Popular posts from this blog

009# Proklamacja Woli Narodu Polskiego

015# Mam prawo

037 Historia niewoli i Magna Carta