022 Co złego z systemem? Sądami, prokuraturą, policją i urzędami?

Co złego z systemem? Sądami, prokuraturą, policją i urzędami? 

 W prostym języku Co normalny czlowiek rozumie pod pojeciem sąd?
 Rozsadek, sprawiedliwosc, prawo, obrona praw czlowieka. 
 A co mamy w praktyce?
 Prawie zawsze odwrotnosc. Bezprawie, niesprawiedliwosc, lamanie naszych praw wlasnie przez sądy, przez system. Wrogowie ludzkosci, postawili sobie za cel ustanowienia siebie jako ktos wazny, wybranek bozy, i panujacy a traktuje ludzi jak swych niewolnikow a nawet na poziomie bydla. 

Osadzili sie na obcej ziemi i nie tylko odbieraja im ziemie sila to jeszcze eksterminuja czyli eliminuja a nazywaja ze to ich ofiary sa bandytami. Ci ludzie od dawna opanowywali i wykolejali istniejace systemy zarzadzania narodami, bankowoscia, sadami, i polityka a nawet moralnoscia, sluzba zdrowia czy raczej rosnacych epidemii, edukacji, demoralizacji, wojen i przymusowym imigrantom.

 Nie bez powodu nie cyganow ale tych wybranych ludzi wyganiano z krajow europy ponad 100 razy. Jest swietny film dokumentalny jak tworcy deklaruja, oparty na faktach, o tym jak sie zmienilo zycie prawych ludzi na koszmar pod wplywem tych wybranych ludzi, a potem gdy ktos z narodu przywolal ich dawne zasady prawa, to wtedy zycie powrocilo do normy. Film Zyd Suss, jest dostepny na egzotycznych kanalach. 
 Opisuje tu co nam wmawiaja przestepcy a jak ma byc. Mamy takie dobre pojecia jak decyzja prawomocna. Czyli oparta na prawie a prawo ma moc. W obecnej rzeczywistosci przestepcy urzedowi, rzadowi, systemowi, prawie zawsze podejmuja decyzje wbrew prawu. Gdy to czujemy bo tak naprawde malo kto sie w to zaglebial i rozumie dobrze. 
Wiec gdy czujemy ze to nie jest zgodne z prawem to pytamy i slusznie urzedasa: na jakiej podstawie (prawnej), podjales ta decyzje? Odpowiedzi moga byc rozne, typu; tak zawsze; nas obowiazuje ustawa; wedlug przepisow prawa… (tu jest mocne zaklamanie); wedlug rozporzadzenia ministra.... Te wszystkie odpowiedzi sa nie na temat. Pytanie bylo nie jakies tam przepisy, rozporzadzenia, ustawy ale prawo. Nie ma odpowiedzi. Jesli potrzebujesz ewidencji, to ty w obecnosci urzednika mowisz to czego on nie powiedzial: wiec nie masz podstawy prawnej na twoja decyzje! 
 I tu czytelniku jest tylko w skrocie informacja dla twego zrozumienia, warto zapoznac sie z bardziej doglebnymi materialami w tej dziedzinie. 
I jak zwykle upraszczamy zlozonosc bezprawnej sytuacji ile sie da i mowimy lub odpisujemy urzednikowi: Wiec ta decyzja jest wbrew prawu bo nie potrafisz podac podstawy prawnej na swoja decyzje. A nie tylko mozemy ale musimy opierac sie na prawie a wymaga tego prawo i art 7 konstytucji. I tak mu piszemy a nawet osadzamy; to widac ze lamiesz urzedniku prawo i chocby art 7. Tu mala dygresja. Przestepcy moga i czynia z czlowiekiem co chca i kiedy chca. I tylko przestepcy to czynia. Pamietaj o tym gdy cie spotka urzedowe bezprawie. Oni moga i to czynia. 
Nic nie stoi na przeszkodzie abys im to jasno powiedzial, a nawet; acha wiec jestes przestepca bo czynisz mi szkode, niesprawiedliwosc.... a to wszystko jest wbrew prawu i jest przestepstwem. Przedstawiajac to urzednikowi, robisz to co prawe, dajesz mu mozliwosc nie czynienia przestepstwa i ty mowisz prawo a prawo ma swoja moc. Jest wielu co to sie zachlystuja nibywiedza, o prawie naturalnym. My tu przedstawiamy prosto bo prawo jest proste i tu te podstawowe zagadnienia abys i rozumem i sercem to czul. 

 Podstawa kazdego prawa poza zasadami prawa zrodlowego jest twoja i moja zgoda. Masz to pamietac obudzony o polnocy. Art 30 konstytucji. Masz to czytac wiele, wiele razy i myslec o tym. To nie ja ale oni napisali wedlug wymogow prawa miedzynarodowego. To jest jedna z wazniejszych zasad dla ciebie. Od teraz uznaje ze rozumiesz ten artykol i na tym bazuje. Tak twoje i moje zycie zgodne z Natura, z intencja Stwórcy, jest najwyzsza wartoscia i jak art 1 konwencji miedzynarodowej praw cywilnych i politycznych mowi; kazdy czlowiek ma prawo samostanowienia. Co jest jak pomyslisz innym wyrazeniem pierwszej czesci art 30. Druga czesc tego art 30 mowi a sami to nam napisali, ze maja obowiazek ochrony naszych praw i interesow. Problem w tym ze to jest pieknie napisane ale zaaaaaaaaaaaden urzednik od pana Premiera ktorego wiecie jak na plotach opisuja i w mediach, po najnizszego urzednika, nikt tych zasad nie stosuje, i sady tez je odrzucaja itd. Taaaaak, caly rzad, Sejm i urzedy odrzucaja prawo najwyzsze. Zanim powiem jak ten fakt trzeba rozumiec i traktowac to znowu przytocze wazna sprawe. 

 To ze ustawy nie sa prawem tylko bezprawiem ustawowym to pewnie wiemy. I taki przyklad, ze jakas tam ustawa wprowadza kodeks karny a w nim art 1 definiujacy ich znaczenie przestepstwa. Wedlug tej ich definicji, mozna interpretowac ja tak; gdy przestepca ustawowy wyrazi swoja przestepcza wole w formie ustawy a czlowiek zlamie wole przestepcy ustawowego, to staje sie to karalnym przestepstwem. Czlowieku, czy ty to akceptujesz jako definicja przestepstwa? Bo ja nie.

 A nasze slownictwo prosto i jasno przedstawia czym jest przestepstwo. Przestepstwo to przestepowanie/lamanie prawa. Wiec kazdy a tu mowa o urzednikach, ministrach, panach Premierach i Prezydentach, kto nie stosuje prawa a czyni cokolwiek wbrew naszej woli i interesom, czyli wbrew temu co sami napsiali art 30 konstytucji to sami sie pisza do kategorii przestepcow. Przeciez art 30 to takze umowa spoleczna. My wam placimy jako profesjonalistom abyscie.... chronili naszych praw. To wszystko jest proste i jasne i tak ma wygladac zgodnie z prawem. 

Dodatkowo art 4 konstytucji mowi zgodnie z dawna tradycja czyli z czasow Konstytucji 3 Maja, ze my jestesmy najwyzsza wladza, jestesmy zwierzchnikiem wladzy. To oczywiste, my placimy i my mamy prawa i my za co placimy? Za ochrone naszych praw i interesow. Jaki tu problem? A taki ze po pierwsze nie wywiazuja sie z obowiazkow jakie sami przyznali ze maja a biora pieniadze. Co wiec normalny pracodawca czyli my ma uczynic? Zwolnic z pracy i nie zaplacic za zmarnowany czas. Jesli sie z tym nie zgadzasz to moze dalej nie czytaj. Problem jest duzo, duzo wiekszy. Bo ich obowiazkiem jest ochrona naszych odwiecznych praw a co oni czynia? Tak pozbawiaja nas naszych niezbywalnych praw. Czyli oni sa wilkami wsrod owiec. To jasno oznacza ze… 

Pomyslmy co czynia przestepcy okreslajac to ogolnie. Wymuszaja, zastraszaja, odbieraja co nasze, sila, strachem, podstepem, odbieraja nasze prawa i nasz wybor. Hm, to oczywiste, robia dokladnie to co nasi ochroniarze czyli politycy, prokuratorzy, policjanci czynia, to co czyni pan premier, pan prezydent i ministrowie. Chyba bez wyjatku, co? Gdyby przestepca na ulicy nie wymusil pieniedzy od ciebie ale poprosil ze nie ma i moze cos ci dac czy uczynic w z zamian to nie bylby przestepca bo przestepca wymusza, tak samo jak nasi urzednicy. 

Twoj syn czy corka moze wydawac twoje pieniadze za twoja zgoda, ale gdy to czyni wbrew twojej zgodzie to jest przestepca, mimo ze to twoj syn lub corka. Wez glebszy oddech. Pomysl intensywnie. Jesli pospolity przestepca wymusi twoje pieniadze czy zegarek, i ucieknie, to jest przestepca ale na tym sie konczy. Trudno sie mowi.
 Ale gdy twoj przestepca zamiast chronic twoich jakich? Niezbywalych praw, tak twoj przestepca sam przyznaje w art 30, wlasnie i nie przestrzega ich i odbiera ci i wymusza ze on tworzy inne tak zwane przepisy prawa czyli ustawy, zarzadzenia, rozporzadzenia odbierajace ci twoje niezbywalne prawa, to efektywnie on cie zniewala, cie oszukuje ze jego wola jest wazniejsza niz twoje odwieczne i niezbywalne prawa.

 A teraz spojrzmy na art 115 par 22 i 23 kk. W prostych slowach - niewolnictwo jest gdy traktujesz czlowieka jak swoja wlasnosc. A jak cie traktuja ministrowie i urzednicy i policja i prokuratura? Skad sie wzielo powiedzenie ze on jest panem wladza? A co mowi art 4? Czytelniku, pomysl nad tym wszystkim i przejrzyj to wielokrotnie. Prawo zrodlowe to 5 zasad prawa naturalnego ktore wszyscy znamy i my jestesmy zrodlem tych praw. A prawo stanowione nie jest monopolem Sejmu tylko my wszyscy je tworzymy codziennie, dajac nasza zgode. Inaczej mowiac, nie ma prawa bez naszej zgody. Tak pomysl, gdy widzisz ze minister sie w twoim domu szarogesi, to czy nie powiesz: Jakim ty prawem......? 

To samo musimy stosowac do gliny, sedziego, prokuratora, kazdego urzednika. Reszta nalezy do ciebie aby zglebiac wiedze i sie samemu przekonac. To jest i musi byc proste. Podsumuje ten caly wywod tym ze nie tylko niezgodnie z twoja i moja wola ale wbrew naszej woli nasi urzednicy ktorzy sie zgodzili na art 30 czynia co im sie podoba wbrew prawu czyli wbrew naszym interesom i prawom. To sa wiec przestepcy i nie tylko nie musimy ale nie powinnismy ich sluchac tylko oni powinni nas sluchac. Wiec nas zniewalaja zamiast chronic. Tak boimy sie.... ok zastraszanie jest cecha tylko i wylacznie przestepcow. Musimy wiec zmienic system i rozliczyc naszych tyranow. 

 Wymiar sprawiedliwosci, w skrocie. Wmawiaja nam ze prawo, to takie cos jakby z nieba, nieosiagalne dla zwyklego czlowieka. To oszustwo w bialy dzien. Mowia ze sad to budynek, to sedzia nominowany przez swietego ministra, to czarne szmaty i lancuch na szyi, to wyksztalcenie i certyfikat. To wszystko jest oszustwo. W krajach gdzie wciaz prawo jest szanowane w jakims stopniu, wciaz maja pracujace sady petit i grand jury. Oparte na zasadach sprawiedliwosci i prawa. 

 Sad jest ostatecznoscia a naprawa krzywd jest kluczem, nie kara ale naprawa, poreczenie moze byc uznane jako kara. Sad to proces, zwykli ludzie znajacy prawo i majacy zdrowy rozsadek sa jurorami i oni rozsadzaja sprawy, sprawiedliwie. 

Korupcja w takim systemie jest prawie niemozliwa. W tym systemie ani sedziowie ani prawnicy nie sa przewidziani. 

Owszem przewodniczacy dobrze obeznany z prawem prowadzi czy tez nadzoruje nad procesem. Ustawa nie jest prawem. 

Sad to prezentacja oskarzonego ktoremu zarzuca sie lamanie konkretnego prawa majac wierzytelne dowody. Obecne orgny tak zwanej sprawiedliwosci nie sluza nam a my im za sluzenie placimy tylko sluza przestepcom rzadowym, czyniac niesprawiedliwosc. 

 Ekstremalnie powaznym przestepstwem a moze raczej ublizaniem procesu sprawiedliwosci jest nagminne lamanie prawa o prawdomownosci art 233 kk ktory przewiduje do 8 lat wiezienia za skladanie falszywych zeznan. Zwykle gdy sad odkryje zamierzone klamstwo to pokiwa palcem lub wyznaczy symboliczna kare w zawieszeniu. Takie podejscie tylko zacheca ludzi do klamania do brania sobie za nic procesu sadowego. Gdyby zas kary za klamstwo w sadzie i urzedzie byly zawsze ostro traktowane i prawie zawsze blisko maksymalnej kary to premierzy i ministrowie by przestali klamac. To by sie nie oplacalo. 

 Pierwsza zasada prawa naturalnego znana tez policji jako zlota zasada, mowi abysmy nie czynili innym czego nie chcemy spowrotem. 

 Sprobujmy ja zastosowac w paru typowych sytuacjach. Sedzia lamiac zasade rownosci wynosi sie ponad ciebie i cie sadzi. Zgodnie z tymi zasadami to ty masz takie samo prawo osadzic sedziego, jak on ciebie. Bo w prawie wszyscy sa rowni. 

I dlatego w UK 12 sadzi czlowieka. Policjant daje ci mandat bo zgodnie z tymi zasadami ty mozesz dac mandat policjantowi. A jesli nie mozesz to zasady prawa sa zlamane. 

 Czego nie wiedzialem dotychczas a policjant mnie nie poinformowal czyli oszukal. Gdy cie bez powodu zatrzymuje glin, to wiedz ze prawdopodobnie czyni bezprawie. Ty jako uczciwy i hojnorowy czlowiek czekasz, i gdy chce cie wylegitymowac to pytasz: z jakiego powodu? Pytasz kim jest i musi sie wylegitymowac tak ze mozesz swobodnie zapisac jego dane a gdy nie masz to musi ci dac papier i olowek. I gdy nie uczynil tego to ty mowisz: dobrze, ale zgodnie z prawem piszemy protokol tego zatrzymania i ty piszesz co ty chcesz a ja pisze co ja chce i otrzymuje kopie. Inacze to sie gon. Nie powiesz mu tak ale powiesz ze sie nie zgadzasz inaczej tylko tak jak prawo przewiduje. I nigdy nie akceptujesz jego slowa tylko wymagasz podstawy prawnej. Gdy ci powie o ustawie lub rozporzadzeniu itd, to ty deklarujesz jasno: Wiec nie masz podstawy prawnej. Nie pytalem o podstawe ustawowa tylko prawna. Gdy ci probuje wcisnac kit, to komentujesz cos na to podobienstwo; policjant nie zna prawa i myli prawo z ustawami itd. Potem to wpisujecie do protokolu. 

Gdy sie glin zdenerwuje i probuje grozic tymczasowym aresztem, wzieciem cie na komisariat itd. To komentujesz: to nie majac podstawy prawnej grozisz mi? Probujesz mnie porwac? I zawsze mozesz poprosic jesli nie masz telefonu aby wezwal policje wojewodzka bo tu cie napadl lokalny mundurowy. Nie opierasz sie uzbrojonemu przestepcy, ale wymagasz prawa. Znajac prawo i bedac grzecznym i spokojnym, masz wielkie szanse ze cie zostawi w spokoju.

 Majac wyzsza swiadomosc a nie jest celem tego artykulu instruowac cie o szczegolach, to mozesz zadeklarowac ze jestes wolnym czlowiekiem i pytasz go: zatrzymujesz mnie bezpodstawnie, czy wiesz ze kazda rozpoczeta godzina bedzie cie kosztowala 900zl a porwanie mnie dodatkowo 2000zl, i daje ci 5-10 min abys mnie puscil wolno. Nie podam moich danych osobowych jesli w tym czasie nie przedstawisz mi twojego przelozonego i podstawy prawnej ze mnie zatrzymujesz wogole i probujesz legitymowac..... 

 Aby nie przedluzac niepotrzebnie tego artykulu, przywolam art 2 (b) To ensure that any person claiming such a remedy shall have his right thereto determined by competent judicial, administrative or legislative authorities, or by any other competent authority provided for by the legal system of the State, and to develop the possibilities of judicial remedy; (c) To ensure that the competent authorities shall enforce such remedies when granted.
 https://www.ohchr.org/en/instruments-mechanisms/instruments/international-covenant-civil-and-political-rights 

 Ten artykul miedzynarodowego kowenantu praw cywilnych i politycznych mowi o tym ze Polska sie zgadza na zapewnienie naszych praw przedstawionych w tym kowenancie (umowie) i w tym celuzapewnia kompetentne sady i inne organy zapewniajace ochrone naszych praw i sprawiedliwosci. I tu mamy. 

Nie mamy sadow kompetennych, ani procesu sprawiedliwosci ani zachowania naszych praw. Na domiar zlego, Oryginalny tekst angielski zostal prazeklamany i tam gdzie oryginalnie pisze “prawa” nasza wersja wpisala “ustawy” a to jest oszustwo. Pewnie nie wiesz, ale oni w swoim systemie zmuszaja cie do wynajecia prawnika, adwokata aby cie reprezentowal w sadzie. I to dla nich oznacza ze jestes ignorantem w prawie i prawnik musi cie prowadzic za raczke i za ciebie mowic bo ty nie potrafisz reprezentowac siebie samego. Fakty sa wrecz odwrotne. Wiecej o tym jakie sa prawa, znajdziesz w innych artykulach i podrecznikach.

Comments

Popular posts from this blog

009# Proklamacja Woli Narodu Polskiego

015# Mam prawo

037 Historia niewoli i Magna Carta