038 Polak a godność człowieka
Godność człowieka a godność Polaka
Nauczylem sie w obcym kraju, w obcej kulturze, ze nie wola sie ludzi - ty, hej ty, lecz wola sie po imieniu. Raczej nie mowi sie: hej ty, lecz wola sie po imieniu. Raczej nie mowi sie on, lecz nazywa po imieniu.
Najpierw trudno mi bylo to zaakceptowac gdyz nie pamietalem nowo poznanych imion, lecz regularnie obserwowalem ze tamtejsi systematycznie robia wysilek aby zapamietac i uzywac imie. Zaczalem to praktykowac, i uznalem ze sie da.
Owszem ludzie tez tytuluja ludzi przez pewne wybrane tytuly jak panie doktorze. Zjawisko to jest na zachodzie o wiele slabsze niz w Polsce.
Mimo to myslacy ludzie jak David Posen w swoim opowiadaniu bodajrze zatytulowanym ” stop loosing the game” opowiadal o wielu sprawach zyciowych w tym o tytulowaniu. Nie jestem doktorem mowil lecz jestem David a pracuje i sie wyksztalcilem jako doktor.
W Polsce gdy po latach wrocilem, to zjawisko jest razace i niepokojace.
Tak sie sklada ze jestem ekspertem prawa. Tego prawdziwego, tego najwyzszego, tego ktore jest uznane przez onz jako podstawowe prawa czlowieka.
W zyciu codziennym poza pierwsza zasada prawa, znana jako nie czyn drugiemu, czego nie chcesz spowrotem, najwazniejsza zasada i podstawa prawa jest zgoda, umowa. Jest to podstawa handlu, zycia rodzinnego i spolecznego.
Typowy Polak swoje slowo, umowe ma gleboko gdzies. I to jest dla mnie obrzydlistwem. To jest tak nisko jak tylko czlowiek moze upasc. Zjawisko to jest bardzo powszechne a tez jest standardem w calej administracji panstwowej. Dodatkowo, praktycznie wszyscy urzednicy lamiac prawo art 32 konstytucji - wynosza sie ponad ludzi - swych zwierzchnikow.
Mozna powiedziec, ze czlowiek gardzi drugim w urzedzie, w sklepie, w sadzie, na ulicy i wszedzie.
Urzednicy w tym policja, prokuratura i pracownicy sadowi, tarzaja sie w bezprawiu jak swinia w blocie - wprost sie tym delektuja. Wysmiewaja gdy sie im prosto i racjonalnie przedstawi prawo. Doznalem tego wiec pisze.
Co jest dla mnie nie do pojecia, to fakt ze ci tak zwani intelektualisci lub swiadomi, po prostu akceptuja to jako normalnosc.
W zestawie praw czlowieka, godnosc czlowieka jest na wysokim miejscu. W Polsce godnosc czlowieka jest deptana w Sejmie, w kazdym urzedzie, w sklepie i na ulicy.
Sa oczywiscie nieliczne wyjatki.
Palacze w Polsce mam wrazenie ze stanowia 70% doroslych i nastolatkow. W Polsce pani minister zdrowia dba o prawa palaczy ale nie o zdrowie wszystkich ludzi. Dlatego tez wbrew prawu, palacze pala wszedzie gdzie chca, przy kasie biletowej, na peronie, na przystanku tramwajowym, w warsztacie naprawczym, przed szkola, w drzwiach sklepu a nawet w sklepie.
Gdy sie poprosi palacza np. Na przystanku aby nie palil gdyz jest to zabronione, (nikt z policji, z prokuratury ani zadnego urzedu nie dba o to bo to przeciez prawo a prawo w Polsce jest po to aby je lamac), to albo palacz udaje glupiego, gluchego, albo odburknie, a nierzadko jest agresywny.
Jesli ktos potrafi pomyslec obiektywnie. Tu w Polsce niektorych palaczy np. Kierowcow nie mozna poprosic aby nie palili na mojej posesji, bo sa agresywni i....
W Australii, gdy ja jestem na czyjejs posesji, i wlasciciel tej posesji jest palaczem, on grzecznie sie zwraca do mnie; przepraszam czy bedzie ci przeszkadzac gdy sobie zapale? Znajac to ale wciaz bedac Polakiem, myslalem ze nie slysze dobrze. On na swojej posesji pyta mnie czy moze zapalic.
Kto tego nie rozumie. On nie pyta czy moze zapalic ale czy mi to nie przeszkadza. Bo wie ze zle czyni i to jest szkodliwe i ja przenigdy sie na to nie godze. I gdy zaproponowalem ze sobie pojde to zrezygnowal z palenia. To jest typowe zachowanie nawet wsrod przestepcow.
Godnosc czlowieka tam jest powiedzmy standardowa. A w Polsce negatywna. Policja i prokuratorzy sie wysmiewaja z prawa, z godnosci czlowieka.
To mozna porownac do grupy zlodziei. Nie da sie zyc wsrod samych zlodziei i bandytow. To jest destruktywna grupa i uklad.
Jestesmy 100 lat za murzynami, tak mowiono za komuny. Dzis afrykanie sie odradzaja, odzyskuja swoja calkowita niezaleznosc.
Kto ciekawy niechaj przesledzi ostatnie 2 lata w Burkina Faso.
Tam mlody bo 36 lat lider kraju, Ibrahim Traore odrzuciwszy demokracje I caly zachod, stal sie I podziwiany I symbolem wolnosci I sprawiedliwosci a tez gospodarnosci.
On na interview ze znana Oprah Winfrey, powiedzial o madrosci I biedzie. Bieda powiedzial to nie niedobor pieniedzy czy srodkow, ale gdy ktos zadecyduje ze ty nie masz godnosci I jestes biednym niewolnikiem…..
Jak rzekomo Trump w rozmowie z Makron, wyrazali sie ze to sa malpy w garniturach, a swiat sie od nich uczy czym jest godnosc, czym jest madrosc I czym jest samo stanowienie.
Czarne malpy jak nazwano murzynow, rozmawiaja I wymagaja godnosci, a my Polacy sie sprzedajemy za nic.
Zeby nie bylo to powiedziane na pusto. Ten lider 20 milionowego narodu, odmowil sluzalczosci czy nawet jalmuzny od usa I odmowil podania reki liderowi swiata Bibi. A potem wielcy liderzy prosili o wspolprace.
Sluszne wydaje sie byc powiedzenie; nie zachowuj sie jak Polak tylko jak czlowiek!
I tu znowu, jesli reagujesz na to powiedzenie z gniewem to reagujesz jak Polak a nie jak czlowiek z godnoscia i zastanowieniem sie.
Jakze smutne jest gdy ktos cie podejrzewa o cos bez zadnych wcale podstaw a gdy odpowiesz prawde ze nie uczyniles tego to I tak tego nie przyjmuje I snuje swoje domniemania przy tobie typu; nie wymiguj sie, a to niemozliwe …. itd. Traktuje cie jak smarkacza, jak czlowieka niegodnego, jak kogos do kogo nie ma zaufania. Jakie to polskie I nieludzkie.
Nie zauwazylem tego typu zachowania na zachodzie, w Australii nawet wsrod Polakow.
Jest prosta zasada ze jezdzimy prawa strona drogi. Typowy Polak jezdzi srodkiem drogi.
Bo prawo jak Polak mowi jest po to aby je lamac.
To jest zachowanie ludzi upadlych, ludzi zniewolonych. Wulgarny jezyk jest obrzydliwoscia.
Tacy ludzie sami na siebie sciagaja pieklo, sytuacje bezprawia. Widze razaco jak rodzice aktywnie ucza swe dzieci aby nie dotrzymywaly slowa, a nawet sie obrazaja gdy wymagasz dotrzymania slowa.
Sa glosy ze sytuacja ta wynika z rozbiorow Polski….
To ze ktos kiedys mnie okradl czy oszukal czy jest rozsadnym powodem abym traktowal wszystkich jak zlodziei I oszystow? Nie jest. Bo sam o sobie wydaje swiadectwo. Ja/my mamy byc dobrym przykladem i oczekiwac od innych dobrego zachowania. A tez mieć wiele tolerancji i pomagac zamiast osadzac.
Czynmy sprawiedliwosc I badzmy ludzmi, dajmy innym dobry przyklad.
Ostatnio regularnie przegladam wiadomosci z Burkina Faso. Jeden z biedniejszych na swiecie krajow Afryki, ich lider Ibrahim Traore jest super czlowiekiem chociarz w rozmowie Trump I Makron nazwali go malpe w garniturze. Ten czlowiek I ma ogromna skromnosc, madrosc I godnosc. Wytyka zle traktowanie ich przez zgnily zachod. On okreslil ze bieda nie polega na brakku pieniedzy czy materialow, ale na tym gdy ktos ci odbiera naturalna godnosc I traktuje jak nizszej kategorii czlowieka.
Tak jestesmy mocno gnebieni jako narod I zniewoleni przez zachod ale zobaczmy jak ten zachod czyli wybrany narod nam podyktowal nasza konstytucje choc zabronil aby sady ja stosowaly.
Art 30 konstytucji mowi ( z pamieci); przyrodzona godnosc ludzka jest zrodlem praw i wolnosci , a obowiazkiem wladz jest ochrona tych praw.
Dlatego ze jestesmy Polakami to olewamy to co oni, nasi wrogowie nam mowia i tak jest. My mamy godnosc ale ja depczemy, tak jestesmy zrodlem praw ale je sami depczemy. Tak oni maja obowiazek ochrony naszych praw, sami przyznaja ale my nie wymagamy aby to czynili. Wiec nie czynia tego za nasze pieniadze.
Zastanowmy się nad soba i nie otwierajmy buzi zanim nie zastanowimy się parę razy co chcemy powiedziec i po co.
Od nas zalezy czy slowo Polak będzie oznaczalo – cham, czy honorowy, czlowiek z wysoka godnoscia.
Zrobmy maly przeglad czego tak panicznie się boja i unikaja Polacy, urzedowi i zwykli ludzie.
Oto cytat z Proklamacja Woli Narodu Polskiego.
„Filary, czyli podstawa zasad prawa:
I. Nadrzędny cel życia i zarządzania krajem jest zapewnienie najlepszego interesu Polaków i Polski. Filar ten jest podstawowy i niezmienny. Można go rozszerzyć, ale nie znieść ani zmienić!
II. Polakami są wszyscy zrodzeni z rodziców Polaków, a każdy inny musi przestrzegać lojalności wobec Polaków i Polski. Jeśli wolą Polaków jest zaakceptować na danym stanowisku pół Polaka, niech tak będzie. Nadrzędnym celem jest lojalność i najlepszy interes Polaków i Polski.
III. Podstawowe prawa Polaków są niezmienne. Prawo Polaków jest wolą Polaków i prawo musi się opierać na umowie Polaków. Możliwe zmiany w przyszłości mogą być dokonane tylko i wyłącznie przez naród i to w absolutnej lub przeważającej większości. Nie mogą tego uczynić inne narody lub grupy nie-polaków. Musi to być bezsprzecznie wola Narodu Polskiego.
Podstawowe Zasady Prawa Naturalnego Polaków:
1. Zasada wzajemności. Znana jako: nie czyń drugiemu czego nie chcesz z powrotem.
2. Nie krzywdź.
3. Poszanuj cudzą własność. Świętością jest moja własność. Ziemia do centrum Ziemi w głąb i to co jestem w stanie administrować do góry ponad powierzchnią. To jest moje na wieki.
4. Świętością jest umowa lub kontrakt jaka zawarłeś dobrowolnie i musisz się wywiązać gdyż jesteś dorosły i odpowiedzialny.
5. Twoim prawem i obowiązkiem jest bronić się i twej rodziny i rodaków przed każdym kto was atakuje nawet jeśli to będzie twój stróż, czyli rząd.”
Jesli to czytasz to jest prawdopodobne ze to rozumiesz. Prawo jest nie elekcyjne, prawo jest absolutne i obowiazuje wszystkich bez wyjatku. Tak jak nie debatujemy czy trzeba zachowywac prawo grawitacji lub je zniesc lub zmodyfikowac, tak samo prawo naturalne jest i obowiazuje bez względu na to czy ty się z tym godzisz czy nie. Jego zlamanie powoduje konsekwencje.
W rozmowie z pewnym aktywista on zapytal mnie jakim prawem ja za niego decyduje czy te prawa maja obowiazywac czy nie?
Ibrahim Traore, pieknie okreslil swoje decyzje zamkniecia wszystkich firm Izraelskich. Zamknac natychmiast i nie czekac na approval czyli potwierdzenie czy można. My nie potrzebujemy zadnego ani niczyjego pozwolenia na obrone tego co nasze, na obrone swego kraju.
Czytelniku, czy potrzebuje twojego pozwolenia na gloszenie ze kradziez jest przestepstwem?
Czy zdrowo myslacy czlowiek będzie mial wobec tego obiekcje?
Pierwsza zasada prawa a znamy ja wszyscy jako nie czyn drugiemu….
Nie potrzebuje niczyjego pozwolenia aby ja glosic. Ale warto powiedziec ze zdemoralizowany narod nie rozumie jej. Zauwazylem w przytulku dla bezdomnych ze kazdy aprobuje ta zasade ale najchetniej w jedna strone. Nie rob tego co mi nie pasuje ale ja moge….Niestety taki jest nasz narod i taki mamy rzad bo sami tego chcemy. Kali krasc dobrze, Kalemu krasc niedobrze.
Od siebie zacznijmy praworzadnosc. Dla ciekawosci dodam ze na szkoleniach policji z praw czlowieka, zasada ta okreslona jest jako zlota zasada. Czyzby policja uznala moja zasade? A może ja tylko pisze o zasadach które towarzysza ludzkosci od zawsze?
Nie krzywdz. To oczywista zasada ale pomyslmy; coz jest warta bez pierwszej zasady zwrotnosci?
Nie niszcz cudzej wlasnosci. Następna oczywista zasada i tez niewiele warta bez pierwszej.
Dotrzymuj swojej zgody, twojego pozwolenia, wywiazuj się z obietnicy. Ta zasada jest podstawa komercji. Uczciwosc w komercji jest podstawa. A co my robimy? W Polsce rzad, urzedy i biznes i wielu Polakow lamie na codzien obietnice. To jest absolutna podstawa kazdego prawa i jest filarem prawa na swiecie od zawsze; Consensus facit legem. Zgoda podstawa prawa.
Lamiac te zasady, odbieramy sobie wlasna godnosc i mozliwosc zycia jak rozumni ludzie.
Czy autor jest w stanie się podpisać z imienia i nazwiska pod swoimi tekstami?
ReplyDelete